Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
82 posty 1047 komentarzy

Co koń wyskoczy

Tomasz A.S. - Koń w galopie, kobieta w tańcu, statek pod pełnymi żaglami. Jestem tu: http://niepoprawni.pl/blogs/tomasz - - kontakt: ts@amsint.pl

Żegnam czytelników Nowego Ekranu, byłem tu siedem miesięcy blogerem.

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Decyzję podjąłem już wtedy, gdy zielony pasikonik zdecydował efektownym skokiem opuścić czerwony kwiat ozdobnego maku.


Nie będę pisać na Nowym Ekranie.

Nowy Ekran stał się ostatnio rynsztokiem. Nie chcę mieć z tym nic wspólnego. Popisy i harce różnych indywiduów w rodzaju M-K, w końcu mnie zemdliły.

I to nie ich prowokacje, ale odpowiadanie na nie. Dajecie się wciągać jak małe dzieci różnego rodzaju esbeckim trollom, lub czerwonym burakom ze wsi i „dyskutujecie” o rzeczach oczywistych. Na rzeczywiście ważne nie ma tu miejsca, lub jest coraz mniej.

Nie uważam, tak jak niektórzy, że:

 „jak wolność słowa to wolność słowa i nie banować ale rzeczowo obnażać w dyskusji i ewentualnie ostrzegać mało odpornych przed infekcją (...) bo przecież my tu na NE nie chcemy cenzury”.

Więc powiem Wam, w ten sposób myślącym, nie macie szczepionki na tę infekcję. „Mówił dziad do obrazu (trolla)”...

Zaleje Was to g..wno. Nie wymienię, pod jakimi nickami, sami wiecie. Na moim blogu nie paskudzili. Tam nie było dla nich miejsca. A do nich nie należy wchodzić.

Przykład podobnego paskudztwa pod nazwą wolność słowa: Łażący Łazarz niepotrzebnie rozmazał temat „koligacji” ŁŁ i Kiszczaka – to wielkie gie lub kiepski żart – a powielił to na swoim blogu.

Nie przypomina to Wam (bez przerwy tu powtarzanych) „pułkowników służb Ściosobączków”? Kto mieczem wojuje... z ludźmi prawymi.

Pewnie ŁŁ będzie rozmazywał następne, skoro ostatnio już nie mówi się o rosnącej ilości odsłon na portalu, ani o akcjach Nowego Ekranu na giełdzie.

Do wyborów pisanie tu jeszcze miało dla mnie sens. Starałem się wyjaśniać bezsens tworzenia „Trzeciej Siły” na kilka miesięcy przed wyborami. Bez skutku. Eska mówiła o tym i potrzebie organizacji kontroli wyborów wcześniej, i wcześniej odeszła.

A dywersyjna inicjatywa OLW padła.

Ludzie myślący widzą i analizują, jeszcze tu kilkunastu ich jest - wyczują każdy fałsz.  Ale ostatnio znówu odchodzą, głośniej (adriano) lub ciszej (Alchymista i inni).

Nie mówcie im, że „obrażają się”. To nie ma z „obrażaniem się” nic wspólnego. Raczej z utratą motywacji. Z rozważeniem za i przeciw. Dla mnie jest za mało „za”, za dużo przeciw. Nie pomijając korzeni NE.

Pisałem, czując Waszą obecność i waleczność obok –

ravenie59, Lancelocie, Aandy-andy, O.R.K.S.-ie i zatroskanie "całej w piórkach" AnnyZofii i wielu innych tak świetnie, odważnie, precyzyjnie ripostujących, celnie komentujących, trafnie i dosadnie argumentujących.

Teraz Was coraz rzadziej można spotkać, rozumiem to.

Wysiadam z tego wygodnego pojazdu, klimatyzowanego, z ciemnymi szybami i służbowym kierowcą. Oraz z różnymi innymi bajerami wersji beta. I "ekscytującymi" reklamami pt. „Kupię akcje NE po 4 gr”.

Latem na dzikim winie będą zbierać nektar, a pyłek na polnej nawłoci, już moje własne pszczoły. Mamy czyste środowisko.

 

 fot. Tomasz A.S.

 

 

PRZECZYTAJ TAKŻE

KOMENTARZE

  • Szkoda — lecz rozumiem...
    *
    Sam mam takie same wątpliwości, gdy widzę tutaj różnych nawiedzonych na sowiecki postmodernizm propagandzistów...

    Powodzenia!

    *
  • @Tomasz A.S.
    Bywaj !

    Dziękuję, za wszystko...
  • @autor
    Nawet mi się nie chce pisać z czym się nie zgadzam, bo musiałbym napisać 2 razy tyle co ty. Powiem tylko jedno - gdyby NE powstał wcześniej, to być może dziś nie byłoby 3 siły ze świńskim ryjem i gumowym kutasem.

    Powodzenia.

    P.S. Akcje były po 3 gr i wszystkim, których maiłem konto, uregulowałem dzisiaj i to jeszcze zanim dostałem stosowny glejt. NE się pnie - pobił rekordy z maja, a będzie jeszcze lepiej zważywszy ambitne zamierzenia Opary (np. wirtualny Parlament).
  • T.A.S
    Bardzo żałuję,jestem pana wierną czytelniczką.Czytam N.E od początku jego powstania i myślę że czytelnicy potrafią wysnuc sami wnioski.Dużo blogerów (dla mnie wartościowych) odeszło już z tego portalu ale ja podążam za nimi! Proszę na innych portalach otwierac ludziom oczy.Powodzenia!!!!!
  • trudno się nie zgodzić
    "wolność slowa" ponoć jest też w Onet , Wirtualnej , TVN , Polsacie , GW , i innych tym podobnych . Tutaj miało być nie tylko wolne , ale i prawdziwe , bez bajeru , a robi się tego coraz więcej . Komercja zabila cel nadrzędny , walkę o honor Ojczyzny .
  • Powodzenia z pszczołami ;-)
    ja biorę się od wiosny za swoje.

    Pozdrawiam
    AS
  • Rozumiem ALE
    to właśnie bez ludzi uczciwych, oddanych Bogu i Polsce, Nowy Ekran się stacza. Z każdym "zawiedzionym", który odchodzi jest coraz gorzej.

    NIEŁADNIE SIĘ PODDAWAĆ!
  • @Nathanel
    NASZYM OBOWIĄZKIEM JEST MÓWIĆ PRAWDĘ, A NIE UCIEKAĆ NA WŁASNY OGRÓDEK!

    http://kruk.nowyekran.pl/post/30557,popieluszko-sami-jestesmy-winni-naszemu-zniewoleniu-gdy-akceptujemy-zlo
  • @Nathanel
    "Jeszcze o tym napiszę. Jak zdążę."

    Nie męcz się Pan. Idź Pan swoją drogą. Zakładaj Pan własną 4-tą siłę, a może i 5-tą.
  • @Nathanel - NE to tyleż miejsce dla sponiewieranej "prawicy" co misja
    "Obawia, się że portal zmierza w tym właśnie kierunku."

    To jest otwarcie się na tych ludzi - tak miało być od samego początku - tyle że na "naszych" warunkach. NE się rozwija - będzie się bardzo zmieniać. Mogą zapaść decyzje, że kto chce będzie miał możliwość przebywania wyłącznie w gronie które go nie razi - co wydaje się technicznie możliwe lecz jest kosztowne.
  • @carcajou,@Autor
    Nie byłoby może "3 siły ze świńskim ryjem i gumowym kutasem", ale byłaby druga Unia Demokratyczna.
  • @Jerzy Wawro - co lepsze?
    Może by i była, ale bez ludzi umoczonych, choć lepiej by było gdyby to PiS się posunął do centrum, a tu robić zbitkę narodowo- katolicko- wolnościowo-obywatelską.
  • @Nathanel
    "Mogą zapaść decyzje, że kto chce będzie miał możliwość przebywania wyłącznie w gronie które go nie razi - co wydaje się technicznie możliwe lecz jest kosztowne."
  • @carcajou
    Dobre pytanie.
    Doświadczenie uczy że nic gorszego od UD nam się zdarzyć nie może.
    Kiedy w połowie lat 90-tych doszła do władzy SLD - odsunęła UD wraz z chronionym przez tą yntelygencje Balcerowiczem. Wtedy przyjąłem to jako klęskę, ale komuniści mieli jednak jakieś zahamowania.
    Potem niestety ta hydra odrodziła się pod postacią UW i zdominowała rząd AWS-UW. Skutki opłakane. Znów gorzkie lekarstwo - tym razem bez zahamowań (co dla nich się skończyło nie najlepiej).
    Trzeci raz w to samo gówno się nie włazi.
  • @Łażący Łazarz
    > mamy budować szerokie i wpływowe medium

    Czyli ta "strategia rozwoju" jest po prostu naśladowaniem Igora Janke!?
    Mnie osobiście wydaje się ona bez sensu, bo po pierwsze salon24 był pierwszy, po drugie w "byciu szerokim" a przez to wpływowy, I. Janke jest nie do pobicia. Po trzecie wreszcie - po co pchać się w konkurencję tam, gdzie robi się ciasno, skoro są olbrzymie obszary nie wykorzystane. Łatwość z jaką weszło na rynek "Uważam Rze", czy nawet początkowy sukces NE to najlepsze dowody. Uważam, że znaleźliście się w ślepym zaułku. Ale to nie moje zmartwienie (przemawia przeze mnie resztka życzliwości).
  • @Jerzy Wawro
    Obawiam się, że wybraliśmy b. gorzkie lekarstwo, które może okazać się śmiertelne zwłaszcza że brak antidotum. No i zaważ na kwestię "umoczenia".

    Podniesienie realnej "obywatelskości" na pediestał mogłoby też dać tamę handlowi w ramach koterii.
  • @Jerzy Wawro - dobro zdecydowanie na NE przeważa
    Tyle że to ma być na naszych warunkach, a nie salonowych (a to zasadnicza różnica). NE stymuluje akcje protestu, skupia się na realnych działaniach, a nie tylko je opisuje (co mu się zresztą zarzuca, bo powinien niby być tylko miejscem do pisania i do wylewania żalów).

    Bez względu jak się potoczy dalsza historia NE - bo nie jest wszak wykluczone, że NE zatraci ducha odporu i stanie się b. kolorową salonową papką bez cenzury, z interwencjami na odczepnego i na pokaz (wszak Łazarz nie jest tego właścicielem) to zawsze będzie można zacząć od nowa. Takich doświadczeń jakie tu są zbierane nie kupisz.
  • @carcajou
    W informatyce jest taka żelazna zasada, która zgadza się z postawą konserwatywną: jak działa, to nie ruszaj. Zwłaszcza, gdy nie masz szczegółowo opracowanej procedury zmiany. Nasze społeczeństwo zastosowało ją w odniesieniu do władz Polski. Jakoś trudno mi to potępić tak stanowczo. Sukces Janusza P. to dla mnie objaw o wiele większego problemu. Może to dobrze, że się objawy choroby pojawiły z taką mocą?
    Natomiast zastąpienie PO przez PiS + UD3 miałoby jeden pewny pozytyw: porzucenie planów zastąpienia zrównoważonego rozwoju metropolizacją.
    Wszystkie inne kluczowe dla mnie problemy, jakie wiążą się z rządami PO pojawiły by się też w alternatywnym przypadku.
    W szczególności:
    1. Zawłaszczanie infrastruktury i związane z tym "prywatne podatki".
    2. "Bolesne reformy" - czyli obciążanie kosztami błędów polityki gospodarczej najuboższych, bez zmiany tej polityki.
    3. Działania dla podtrzymania monopolu w mediach.
    4. Tolerowanie braku państwa prawa (tu może zaszłyby delikatne zmiany).
    5. Politykierstwo i brak profesjonalizmu.
    6. Ambiwalentny stosunek do społecznej gospodarki rynkowej.
    Niejasna jest w obu przypadkach przyszłość ZUS/OFE.
  • @carcajou
    > dobro zdecydowanie na NE przeważa

    Na plus: akcje sprzeciwu wobec bezprawia.
    Na minus: akcje polityczne.
    Na minus (duży - zwłaszcza po odejściu Bielewicza): debaty programowe.
    Na plus: akcje typu OB-Ciach, Las Smoleński.
    Na plus (z lekkim minusem za Natanka): akcje katolickie (ale tych zdaje się NE che się pozbyć).
    Na plus: VA BANQUE


    Niby wychodzi 4:2 (a może już wkrótce 3:2).
    Ale zostaje pojawił się jeden wielki minus: utrata wiarygodności.
    Skoro nawet tak sceptycznego wobec wszelkich napaści człowieka jak ja udało się zniechęcić.....
  • @Jerzy Wawro
    Jeżeli NE postawi na promocję antykatolickich Ruchów Oburzonych, tudzież innego lewactwa, pogromców kleru, na masonów, sekciarzy to katolicy stąd odejdą. Moim zdaniem wtedy NE przygaśnie tracąc wiarygodność na prawej stronie, a nie da się umocować wszystkiego łącznie. To nie onet-salon24. Albo albo. Albo opieramy się na KNS, albo marnie to widzę.

    Po co było nakręcać ludzi wywiadem z Księdzem Małkowskim? Żeby teraz powiedzieć Mu - sorry ale skręcamy na lewo dalej od Boga, bo będzie więcej odsłon i takie mamy wytyczne skądś tam? Czyżby ci co sterują oburzonymi sterowali i w NE? Oby nie. To się w końcu wyda i będzie krach, upadek NE. Żadnych masonów i innego diabelstwa, wariactwa, z NWO mamy walczyć, a nie ich wspierać.

    Z doświadczenia wiem że jednak są rozstania i powroty. Może Szanowany Autor wróci do nas po krótkim odpoczynku.

    Teraz rozumiem dlaczego nie chce aktywnie na NE pisać Jacek Rossakiewicz mimo fajnego projektu jaki mają, który miałby tu wsparcie.

    http://www.rzeczynowe.pl/cover/banner-rn.gif
    http://www.rzeczynowe.pl
  • @Jerzy Wawro - ten sam spór co wcześniej: program, a jego wykonawcy
    "Na minus: akcje polityczne."

    Dla mnie to plus, bo akcje polityczne (zebranie drobnicy) mają duży komponent obywatelski (JOW, zasada oddolnego budowania formacji - nie po partyjnym uważaniu i ich liderów). Cel: łączenie, tzw. druga opozycja - pierwsza siła (obywatelska). A że nie czysto obywatelska, to wynik fiaska prawybory.net i zainteresowania liderów "drobnicy" i ICH ZWOLENNIKÓW.

    "Na plus (z lekkim minusem za Natanka): akcje katolickie (ale tych zdaje się NE che się pozbyć)."

    NE nie chce się ich pozbyć - zdecydowanie NIE

    "Na minus (duży - zwłaszcza po odejściu Bielewicza): debaty programowe."

    To się mieszać chyba zaczęło z politycznymi: bo cóż po programie, gdy nikt go nie uzna za swój? Zważ że powstanie wirtualny Parlament - tam będziesz mógł zbierać zwolenników swojego sposobu myślenia (to b. duża szansa, wielka tuba - nikt takiej nie daje - w grę wchodzi nie tylko virtual, ale przy przełożeniu politycznym - oby - real).
  • @Jerzy Wawro
    Piszesz o procedurach zmiany z pozycji inżyniera społecznego wygładzającego fałdy, gdy tymczasem mamy sytuację być albo nie być. Pierwszym warunkiem jest zebranie masy krytycznej do zmian - stąd próba łączenia różnych, często sprzecznych, nurtów bez prób anihilacji dotychczasowych liderów nurtów. Każdy nurt (jego przedstawiciele) mówi za siebie, ale powinien obowiązywać powodowany skutecznością zakaz kopania ii nakaz eksponowania rzeczy wspólnych: wspólna kontestacja.
  • @Marek Kajdas
    > sorry ale skręcamy na lewo dalej od Boga, bo będzie więcej odsłon

    Gdyby tak było, to przynajmniej miałoby sens. Mogłoby się nam nie podobać, ale można zrozumieć (biznes to biznes).
    Ale moim zdaniem skręt w lewo nie ma także biznesowo sensu.
  • @Tomasz A.S.
    :((((
    Pozdrawiam.
  • @carcajou
    > Dla mnie to plus, bo akcje polityczne .....

    Bez żartów.
    Możemy dyskutować o sensowności takiej aktywności politycznej. Ale nie ma sensu dyskutować o czymś, co jest oczywistością: ta aktywność rozwala główny projekt (blogowisko). Wmanewrowanie blogerów bez ich deklaracji w działania polityczne z którymi mogą się nie identyfikować jest dwuznaczne moralnie i głupie z punktu widzenia rozwoju. Kto to wymyślił, żeby deklarować szerokie otwarcie i dążenie do statusu medium opiniotwórczego z aktywnością polityczną?

    > NE nie chce się ich pozbyć - zdecydowanie NIE

    Deklaracje mnie nie obchodzą.
    Pomówienia pod adresem o. Rydzyka są jednoznacznym działaniem na pozbycie się bardziej wrażliwych katolików.
    Skoro Łażący Łazarz nie jest w stanie tego zrozumieć, to trudno :-(

    > bo cóż po programie, gdy nikt go nie uzna za swój

    Bez jaj.
    Mam tłumaczyć o różnicy między aktywnością polityczną, a think-tankiem? Na razie to wygląda tak, że pan Opara poczuł w sobie chęć zostania ważnym politykiem i pod pozorem pracy dla kraju zaangażował grupę osób w projekt, który ma mu w tym pomóc. Ja oczywiście nie miałbym nic przeciw temu, aby on zaangażował się politycznie i wykorzystał wypracowany program (programy). Ale nie w ten sposób (pewnie nawet to bym przełknął, gdyby była jakaś szansa na to, że ta działalność polityczna przyniesie pozytywne efekty - ale takowej nie widzę). Ten "wirtualny parlament" jest moim zdaniem projektem pozbawionym sensu. Ale chcecie się bawić - to czemu nie.

    > mamy sytuację być albo nie być

    A Ty proponujesz by nie być w towarzystwie pana Opary - bo ono jest lepsze. Ja tam wolę być.

    > stąd próba łączenia różnych, często sprzecznych, nurtów

    No to chyba nie znasz "strategii rozwoju NE"!!!???
    Można łączyć różne nurty, ale pod warunkiem że są to nurty zgodne z zamysłem właściciela. ŁŁ jasno o tym ostatnio napisał.
  • @ll
    Pozwolę sobie zażartować;)

    Na NE powstaje Ruch Obrażonych.
    Program:
    Nikt mnie nie kocha.
    Nikt mnie nie lubi.
    Nikt mnie nie rozumie.
    RedNacz to nawet mnie nie czyta.
    Admini to się tak po cichu zmieniają, że nie wiem, kogo ochrzanić, że nie ma mnie na jedynce.

    Bez żartów, to chyba się wybiorę do siedziby NE, żeby sobie z nimi pogadać na temat tego Ruchu!
    Obrażeni mogą dołączyć do Oburzonych w jego frakcji Wku - rzonych, i dopiero będzie galimatias w kraju.

    pozdrowienia dla wszystkich :-)))
  • @Jerzy Wawro
    Od samego początku, od września 2010, było jasne że nie chodzi o bardziej kolorowy i bez cenzury S24 - temu służyło spotkanie blogerów w Harendzie 23.09 choć trzeba przyznać, że mało kto w to wtedy uwierzył, że chodzi o DZIAŁANIE*. Na stronie projektu NE było to także wzmiankowane. Think- tank dla kogo???? Kto miałby to co się ustali realizować?? Opara? Ma do odwojowania swoje 300 mln (wersja najbardziej prozaiczna, ale myślę że może chcieć też dobra Polski - sam się już obłowił i starczy jemu i jego rodzinie).

    Co do katolików to przeczytaj sobie tekst z wczorajszego dnia - cenzury nie będzie, dla nikogo (mogą i są być za to lepsze ekspozycje). I to co napisałem wyżej. Myślę że Łazarz traktuje takich osobników jako cenę wolności tudzież niezbędnego szkodnika, by się nie zakisło i wzmacniał się system odpornościowy (wiem, to okrutne, ale praca będzie odbywać się w Wirtualnym Parlamencie - tu są pojedynki luźne).

    Czy będzie to nieskuteczne - na pewno jeśli nie uda się sprawić by "drobnica" się dogadała i pewne hasła i rozwiązania głosiła wspólnie. Wirtualny Parlament to taki think-tank, który ma też pokazać głównym graczom ska wieje wiatr i by mogli modyfikować wspólne przesłanie.

    Mi ten kierunek łączenia się podoba, bo jest realny i w żadnym razie nie nazwałbym go wynikającym jedynie z zamysłu Opary (wiem, bo jestem w tym od zarania). Jakich ci głównych nurtów niepodległościowych brak? Brak ci ich, to je zaproś - Tomek Urbaś czeka. Oni są otwarci. Zaproś ich także do Wirtualnego Parlamentu - być może za niedługo będą stamtąd posłowie do realnego.

    *DZIEŁO czyli pre NE (przed Oparą) mogę ci wysłać mailem. NE jest zgodny z duchem DZIEŁA.
  • czasami takie decyzje są po prostu nieuniknione!
    Tomaszu!

    Prawi ludzie w podobnej sytuacji odchodzą. I wcale się Twej decyzji nie dziwię.

    Mnie szósty (a może siódmy?) zmysł podpowiedział, aby nie zakładać swego bloga na NE i dzisiaj tej podpowiedzi jestem wdzięczny.
    Może od czasu do czasu na największe obrzydlistwa niektórych indywiduów jeszcze umieszczę jakiś komentarz, ale pewnie też będę tu żagle zwijał...

    Dzięki za Twe dotychczasowe teksty, do zobaczenie gdzieś w innym miejscu wirtualnej przestrzeni!

    Krzysztof
  • @carcajou
    Na początek coś muszę wyjaśnić. Kontynuuję tą dyskusję, bo jestem życzliwie nastawiony do tego projektu. Mimo wszystko wierzę w to, że rozmowa ma sens. W zasadzie nie obchodzi mnie promowanie własnych notek (co nie znaczy, że nie chcę propagować tych treści). Więc niech się InaMina i inni podobnie myśląc odstosunkują.

    Żeby nie było żadnych niejasności, napiszę jak ja to widzę:
    1. Promowanie tekstów na pierwszej stronie (podstronach) jest czynnością administracyjną i nie można umywać rąk od tych treści pod pozorem wolności słowa.
    2. Przyjąłem za dobrą monetę tłumaczenie ŁŁ, że z promowaniem oszczerstw była po prostu pomyłka administratora.
    3. Sądzę, że uznając pomyłkę, ładnie byłoby publicznie przeprosić i uczulić administratora na przyszłość (może wystarczyłoby samo uczulenie).
    4. Zamiast twego pojawia się kuriozalna notka zapewniająca, że NE to tylko platforma blogerska i co złego to autorzy, a to co pojawia się na SG nie ma nic wspólnego z poglądami redakcji i adminów.
    5. Podjąłem polemikę z tą tezą, zauważając że na SG pojawia się szereg notek promujących JOW, a notki z ważkimi kontrargumentami nie mają szansy tam zaistnieć (miałem na myśli notkę moją i norwida). Ale z braku dowodów - dopuszczałem, że to kwestia sumy jednostkowych decyzji administratorów. ŁŁ rozwiał moje wątpliwości, twierdząc że to realizacja strategii NE.
    6. Kiedy zwróciłem uwagę na sprzeczność między punktem 5 i 4, ŁŁ zamiast zająć jednoznaczne stanowisko ucieka w dialektykę.
    7. W tej sytuacji dla mnie działalność NE traci na wiarygodności i zaczynam na poważnie rozważać zarzuty stawiane twórcom NE, które wcześniej odrzucałem z braku racjonalnych przesłanek. Skoro w stosunkowo drobnej kwestii kręcą - to trudno wierzyć na słowo w czyste intencje.
    8. Powtarzającym się zarzutem jest wykorzystywanie NE do autopromocji oraz promocji wyznawanych ideologii. I w tym momencie zaangażowanie polityczne zaczyna bardzo przeszkadzać. Bo skoro tak - to znaczy że jestem wmanewrowany w działalność, której nigdy bym świadomie nie poparł.
    9. Na dnie tego wszystkiego jest pytani: dlaczego bym nie poparł. Jak się powiedziało "A", to i "Z" trzeba powiedzieć: z powodu nędzy intelektualnej. Nie będę się tu rozwodził nad działalnością na przykład pana Pelca. Poprzestanę na jego kontrargumencie na tezę naukowca wypowiadającego się w swojej dziedzinie: można mieć inne zdanie. Oczywiście, że można. Ideologia to dopuszcza. Tylko może pan Opara by się zastanoiwł, czy rzeczywiście chce inwestować w ideologię, której po wyjściu na szerokie wody nie da się bronić zakopując notki oponentów (jak to się ma do cenzury???). To tylko jeden z wielu przykładów. Jestem w stanie wiele zrozumieć. Ale promowania głupoty - nie.
  • @Jerzy Wawro - mamy do czynienia z procesem, ucieranie przed nami
    Promocja JOW to nie wmanewrowywanie CIEBIE politycznie. Chcesz przekonać do czegoś Oparę (a co inne jest głupotą i nie należy promować) to się z nim umów - jak umawiali się inni.

    Jak pisałem wcześniej - być może da się zrobić tak, by twój Nowy Ekran był bez JOW i czego tam sobie nie życzysz. Temat zastopowały wybory - ale nic straconego. Zapytam Oparę i Łazarza czy chcą to, gdy nie ma musów, teraz to zrobić. Będziesz się mógł, jeśli chcesz, wykazać jako przeciwnik JOW w Wirtualnym Parlamencie - zbierzesz ludzi podobnie do ciebie myślących i może to utrącisz i wybiorą twoje. Na razie jest bowiem tak, że każdy coś wrzuca i pokazuje szable za tym optujące.
  • @carcajou
    Sądziłem, że bardzo precyzyjnie i jasno opisałem problem. Widzę jednak, że się nie rozumiemy :-(
  • @Jerzy Wawro
    A ja odpowiedziałem tam gdzie myślałem, że jest największe niezrozumienie\różnica. Resztę albo podzielam albo nie chcę się wypowiadać, m.in. oceniać Pelca.
  • „ostatnio już nie mówi się o rosnącej ilości odsłon na portalu”
    A będzie?
  • @Jerzy Wawro
    Cenię Pańskie poglądy i wiedzę [nie musi mi się Pan odwzajemniać], jednak żałuję, że zabrakło Panu poczucia humoru, kiedy przeczytał Pan moje literki. Cóż, bywa.

    pozdrawiam :)
  • Autor
    Szanuję Pańską decyzję. Ale dla mnie to ucieczka z placu boju. Umieszczam swój blog też na onecie, w ten sposób muszą mnie czystać także i ci "dyżurni", którzy zieją nienawiścią pod każdym tekstem, nawet o złotych rybkach. Dla zasady.

    Goszczący tutaj pod moim blogiem stalinowcy to dla mnie sejsmograf na codzień.

    Pozdrawiam,
  • @InaMina
    Chyba rzeczywiście moje wkurzenie (którego przyczyny opisałem powyżej) zadziałało za obszernie. Przepraszam.
  • @mesa boogie
    info:
    http://tomaszandrzej.nowyekran.pl/post/3772,pplk-janczar-zolnierz-niezlomny-1
  • @Jerzy Wawro
    Nie ma sprawy, pozdrawiam serdecznie :)
  • @Tomasz A.S.
    Z szacunkiem Pana pozdrawiam. Ja nigdy nie napisałem żadnego posta.
    Myślę że jestem za słaby. Ale może kiedyś to mi się uda. Zawsze mam wrażenie że to co napiszę będzie takie bylejakie. Życzę wszystkiego najlepszego.Pozdrawiam.
  • @carcajou
    A gdzie te akcje widziałeś? Jaki stosowny glejt od NE dostałeś? Póki co, to jeszcze nie dostałem żadnej informacji od NE na temat akcji, choć stosownego maila napisałem.
  • @InaMina
    Wiesz co InaMina, masz rację.

    Pozdrawiam
    PS. Rosomak z tym ryjem z wibratorem też ma rację.
  • Szczęść Boże.!
    Naprawdę nie rozumiem, o co wszyscy Państwo tzw"niezadowoleni" i odchodzący z NE macie pretensję. Rozumiem, że nie zgadzacie się ze niektórymi poglądami prezentowanymi w NE. Trudno. Istotą demokracji, (o którą wszyscy walczymy, o którą walczyli nasi ojcowie) - jest spór, różnica poglądów. Czy nam się podoba czy nie. Na NE nie ma cenzury. Najprawdopodobniej podobne komentarze w ogóle nie ukazałyby się w innych portalach - lub zniknęłyby natychmiast. W NE to się nie zdarza!

    Panie i Panowie - uprzejmie proszę zrozumieć i akceptować fakt, że inni ludzie, autorzy - mogą mieć odrębne opinie. Niektórzy z Państwa, uważają, że jeżeli ktoś odważy się różnić - czy to znaczy RYNSZTOK?
    Na zasadzie: "My way or highway"

    I po co i dla kogo takie "publiczne" odejścia. One wyraźnie obliczone są aby zaszkodzić rozwojowi NE. Jeżeli mnie osobiście, gdzieś się nie podoba, coś mi nie pasuje - to zwyczajnie, odchodzę, bez wielkiego szumu. Takie "publiczne" odejścia wskazują na prawdziwe motywy Waszego działania.

    Występując z projektem Nowy Ekran, kierowałem się wyłącznie jednym motywem. Chęcią stworzenia prawdziwie Polskich, niezależnych mediów.
    Chęcią zrobienia naprawdę czegoś dobrego dla Polski. Być może inaczej sobie niektóre rzeczy wyobrażamy, być może inne mamy metody.
    Ale ja (i cały zespół NE) przynajmniej COŚ naprawdę konkretnego robimy. A Wy co - potraficie TYLKO narzekać! Bezproduktywnie. Być może właśnie dlatego sytuacja w Naszym Kraju jest jaka jest. Wyraźnie brakuje konstruktywnej pracy i działań!!!

    Tymczasem, wbrew Waszym życzeniom i "czarnemu PR" Nowy Ekran - rozwija się. Powoli ale systematycznie. 10.10.2011 padł kolejny rekord- 115tys odsłon/użytkowników - a od 31.01.2011 - prawie 30mln odsłon i ponad 7.3mln użytkowników!!!

    Jestem pewien, że w niedługim czasie NE, dzięki naprawdę ciężkiej pracy redakcji, ludzi piszących, blogerów - będzie najbardziej poczytnym i najbardziej liczącą się platformą medialną w Polsce. I to bez cenzury.
    Bardzo żałuję, że niektórzy z Państwa będą nieobecni.
    Serdecznie życzę zdrowia i wszelkiej pomyślności.

    Szczęść Boże.

    Ryszard Opara
  • M-K? - Nie mogę znaleźć tu tego reklamowanego jako sprawcę blogera?
    "Popisy i harce różnych indywiduów w rodzaju M-K, w końcu mnie zemdliły."

    Może jakiś link, albo co?
    "Wyszukiwanie frazy
    M-K
    Nie znaleziono postów."
    http://www.nowyekran.pl/search/?q=M-K
    ______________________________________
    Jak już kogoś promować, to wypada nie przekręcać nazwiska ...

    Pozdrawiam, mając nadzieję na ewentualne ponowne przemyślenie decyzji o odejściu.
    Niestety prawda jest taka, że odchodząc oddajemy pole tym, których uważamy, za "przeciw". "Przeciwnik nasz ... jak lew ryczący krąży szukając kogo POżreć"!
    http://www.nonpossumus.pl/ps/1_P/5.php

    "Dla mnie jest za mało „za”, za dużo przeciw. Nie pomijając korzeni NE."
    Odchodząc zwiększamy niekorzystny dla nas stosunek.

    Wiem, że to trudne zmienić decyzję, ale można się ewentualnie zarejestrować pod nowym nickiem, czy nie wypada?
  • WSZYSCY
    O moim odejściu:

    http://adriano.nowyekran.pl/post/29796,odchodze-z-nowego-ekranu

    Na niepoprawnych spotkałem się z pełnym zrozumieniem i pełnym poparciem. Zupełnie inaczej niż na NE:

    http://niepoprawni.pl/blog/4991/o-tym-jak-odszedlem-z-nowego-ekranu


    Dalej pisze na niepoprawni.pl:

    http://niepoprawni.pl/blog/4991/kiedy-w-polsce-nastapia-prawdziwe-przemiany-nie-chcieliscie-pisu-macie-palikota

    Pozdrawiam!!!
  • Szkoda mi odchodzących...
    Nieco spóźniona uwaga...

    Przed nadchodzącymi wyborami miałem wątpliwości co do celu NE. Nie podobały mi się nagonki wielu blogerów na PiS. Teraz nie sądzę, żeby za fatalne wyniki wyborów odpowiedzialny byłby NE, a dokładniej opinie wyrażane przez jego użytkowników.

    Każdy ma prawo do wyrażania swoich opinii w NE. To jest jego siłą. Znaczna większość piszących tutaj osób ma prawicowe/patriotyczne poglądy, a inni... być może czegoś się od nas nauczą. Taką mam nadzieję i dlatego nie odchodzę.

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031    

ULUBIENI AUTORZY

więcej