Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
82 posty 1047 komentarzy

Co koń wyskoczy

Tomasz A.S. - Koń w galopie, kobieta w tańcu, statek pod pełnymi żaglami. Jestem tu: http://niepoprawni.pl/blogs/tomasz - - kontakt: ts@amsint.pl

Czytam książkę "Z mocy bezprawia" Wojciecha Sumlińskiego czyli co niszczy naszą Ojczyznę

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Jeden z wielu wątków książki: Jak doszło do tego, że w 2006 roku oficerowie Wojskowych Służb Informacyjnych usiłowali uwikłać polskich biskupów w opatrzoną klauzulą najwyższej tajemnicy kombinację operacyjną?

„Książka Wojtka Sumlińskiego, to po prostu dynamit. Jeden z najlepszych i najodważniejszych dziennikarzy śledczych opowiada nam o ukrytych mechanizmach władzy i prawdziwych korzeniach polskiego bogactwa. Cena, jaką za zdobycie tej wiedzy zapłacił, nie pozwala w jego relację wątpić" - Rafał A. Ziemkiewicz

Jak to możliwe, że w wolnej Polsce śledztwo w sprawie ujawnienia wszystkich osób odpowiedzialnych za śmierć błogosławionego księdza Jerzego Popiełuszki trwa od ponad 20 lat i utknęło w martwym punkcie? Jak to się stało, że prezydent Aleksander Kwaśniewski wolał „zaśpiewać i zatańczyć”, niż stanąć przed Sejmową Komisją Śledczą? Jak doszło do tego, że w 2006 roku oficerowie Wojskowych Służb Informacyjnych usiłowali uwikłać polskich biskupów w opatrzoną klauzulą najwyższej tajemnicy kombinację operacyjną? W jakim celu Bronisław Komorowski spotykał się z oficerami kontrwywiadu PRL? Jak to możliwe, że niedługo przed śmiercią Andrzej Lepper powierzył dokumenty stanowiące dla niego „polisę na życie” człowiekowi powiązanemu z tajnymi służbami? Jaką cenę trzeba zapłacić w III RP za ujawnianie niewygodnej dla elit prawdy?

Odpowiedzi na te wszystkie pytania są zawarte w książce  „Z mocy bezprawia” dając sugestywny i przekonujący obraz czegoś, czego oficjalnie nie ma, a co od lat podskórnie niszczy naszą Ojczyznę i tych, którzy usiłują to zdemaskować.

Fronda

Do dziś dnia "czuje oddech" ABW, wie, że ciągle jest monitorowany.

"To nie jest film, to jest rzeczywistość, w której żyję od trzech lat" - mówi pan Wojciech.

Mimo obaw swoich i swojej rodziny zdecydował się wydać tę najbardziej osobistą książkę, bo uważa, że taka jest potrzeba i konieczność. Książka była pisana przede wszystkim z myślą o swoich dzieciach, by wiedziały do czego można doprowadzić człowieka - ojca, który zawsze im mówił, że są rzeczy święte, ważne, a w 2008 roku - wydawałoby się - w jakiejś mierze nadużył tego, o czym sam wcześniej mówił. Doszło do aktu samodesperacji.

W tej chwili ciągle toczy się proces w sprawie, która zaczęła się od rzekomego handlu aneksem WSI. Ten wątek został "zamieciony pod dywan", a ostał się jeden wątek - rzekomej płatnej protekcji.Do tej pory odbyły się trzy sprawy, które pokazują jak wielkiej manipulacji został poddany on i wszyscy związani z tą historią. Te rozprawy toczą się bez udziału mediów. A szkoda. Mogłyby zobaczyć jak wielką prowokację zgotowały WSI, które w dodatku, chciały w to "wkręcić"wpływowych przedstawicieli Kościoła Katolickiego - bp. Dydycza i bp. Głódzia.

Główny oskarżyciel - płk Tobiasz - był głównym manipulatorem, prowokatorem tej historii. Ludzie z WSI, którzy stali za nim, próbowali uderzyć w Komisję Weryfikacyjną, angażując do tego ludzi nieświadomych. On miał się stać swego rodzaju narzędziem do wykonania zaplanowanego zadania.

W kolejnych rozprawach mają zeznawać m.in. prezydent Komorowski, szef ABW - Bondaryk i inne ważne osoby.

Cała sprawa pokazuje jak naprawdę wygląda Polska rządzona przez Donalda Tuska.

Okazuje się, że dokumenty, które zostały zarekwirowane dziennikarzowi podczas rewizji, pomimo, że nie dotyczą prowadzonej sprawy, ciągle nie zostały zwrócone ich właścicielowi. Pani prokurator na pytanie czy zostaną one zwrócone, odpowiada dobitnie i krótko: "NIE!".

To co się obecnie dzieje w naszym kraju, - to coś więcej niż miękki totalitaryzm - mówi pan Wojciech. Dlatego moja książka nosi tytuł Z MOCY BEZPRAWIA.

(//wpolityce.pl/wydarzenia/14586-wyszla-najnowsza-ksiazka-wojciecha-sumlinskiego-mocy-bezprawia-to-nie-jest-film-to-jest-rzeczywistosc-w-ktorej-zyje-od-trzech-lat)

18 września na blogu Andy-aandy:

9//salski.nowyekran.net/post/27149,sumlinski-ujawnia-postsowieckie-bezprawie-w-wydaniu-wsi-oraz-sluzb-sterowanych-przez-agenturalne-po)

przeczytałem o świeżo wydanej przez  Frondę książce.

Wczoraj dostałem ją w prezencie od mojej najstarszej córki. Książka fascynująca, z trudem od niej oderwałem się, aby tu o niej umieścic informację i także jak Andy-aandy namawiać Was do tej lektury!

Niestety, jak widzę, tylko 530 odsłon miał na swoim blogu Andy-aandy,

dlatego powtarzam i na moim blogu zachętę, może uda się poszerzyć grono czytelników, naprawdę warto!

 (Na fotografii mój egzemplarz książki)

Tomasz A. S.

 www.xlm.pl

Wojciech Sumliński  "Z MOCY BEZPRAWIA"  Wydawca Fronda PL Sp. z o.o.

 

 

 

KOMENTARZE

  • @ Tomasz.A.S.
    Książki nie czytałem. Ale wynika z tego że Agencjia Bezpieczeństwa Wewnętrznego winna zmienić nazwę na Agencję Bezpieczństwa Swojego.
    Chodzi o to że takowa Agencjia za priorytet uważa że liczy się li tylko bezpieczeństwo ich i przekrętów jakie sobie stworzyli. Dobro państwa jest dla nich tylko przykrywką do działań jakie dla siebie wykonują. Na nich nie ma bata. Pozdrawiam.
  • Mają przydomek ABWera.
    Słuszny.

    Pójdą prosto do piekła za to co robią.
  • @
    Każdy cios w relacjach międzyludzkich wymierzony w sprawiedliwość w niebie jest powetowany.

    Każdy cios wymierzony przez organa wyznaczone do pilnowania sprawiedliwości przeciw sprawiedliwości jest w niebie tym bardziej powetowany, a konsekwencje takich patologicznych praktyk odczuje wielu. W tym często zupełnie nieświadomie. Tym bardziej nieświadomie przez niesprawiedliwego żeby mu nie wybaczono.

    Mafia (patologia) toczy szczególnie Polskę. Zło boi się prawdy, ale to jej ostatnie podrygi. Jeżeli jednak społeczeństwo biernie się temu przygląda konsekwencje będą bardzo głębokie i długotrwałe. Biada tym którzy na to się godzą, w dniu gniewu bożego będą wytraceni.
  • ABW to pies łańcuchowy polityków
    W mojej sprawie też skutecznie pozamiatali...

    Szczegóły tutaj:
    http://krzysztof.borowiak.pl/enea.html
  • @Purysta
    Przepisałem dla Purysty fragment jego dotyczący i wysłałem mailem:
    > U mnie z kasą teraz niezbyt tęgo, książki więc nie kupię.
    >
    > Możesz mi Tomaszu w skrócie napisać o tej stronie 158.?
    >
    > K.
    Opisać w skrócie trudno, zbyt duża waga tekstu, łatwiej przepisać, co czynię:
    str 157 na dole:
    "Pośrednikiem w kontaktach pomiędzy Pro Civili a mafią pruszkowską był m.in. Jarosław Sokołowski "Masa". Po uzyskaniu statusu świadka koronnego "Masa" bez obaw składał zeznania o tym, jak "Pruszków" wchodził w różne przedsięwzięcia publiczne. W zamian za obciążenie gangsterów Jarosław Sokołowski otrzymał prawo do zachowania milczenia w sprawach, których ujawnienie byłoby bardziej niebezpieczne niż zeznania o działalności szefów "Pruszkowa" i skorzystał z tego prawa w jednym punkcie: w sprawie interesów mafii na WAT oraz kooperacji z Fundacją Pro Civili.
    Kooperacja z WAT była podstawa działania "Pro Civili", dlatego tez podstawy te zabezpieczono bardzo solidnie, m.in. do współpracy z Fundacją zastepca komendanta otworzył specjalne konto bankowe. Według informacji moich rozmówców z CBŚ specyficzny rodzaj zainteresowania elementami działalnosci fundacji - na styku jej kooperacji z WAT - wykazywał. . ."
    str 158
    ". . .Bronisław Komorowski, który z dużą uwagą traktował wszystkie kwestie zwiazane z WAT. Jak przejawiały sie te zainteresowania? Przykładem, który niby w soczewce ilustrował ich charakter, była sytuacja dotyczaca pewnego nagrania autorstwa szefa Departamentu Szkolnictwa wjskowego MON, Krzysztofa Borowiaka, zarejestrowanego na poczcie głosowej Stanisława Głowackiego, przewodniczącego Sejmowej Komisji Obrony Narodowej. W nagraniu tym Borowiak w ostrej formie wyraził niezadowolenie, że nie zaproszono go na spotkanie dotyczące szkolnictwa wojskowego, podczas którego miała być dyskutowana sprawa otwarcia WAT na zewnatrz. W ramach "otwarcia" uczelnia miała kooperować min z Fundacja "Pro Civili" Departament Borowiaka w imieniu ministerstwa miał przedstawić projekt zmian, lecz nie został o takich pracach poinformowany. Borowiak zażądał wyjaśnień, ale zamiast tego został wezwany "na dywanik" przez B. Komorowskiego, który odtworzył mu dostarczony przez generała Tadeusza Rusaka zapis wiadomosci zostawionej na skrzynce głosowej Głowackiego. Komorowski zarzucił Borowiakowi działanie sprzeczne z interesami MON, a następnie przedstawił krótkie ultimatum: poparcie zmian przekształceń na WAT, albo zwolnienie ze stanowiska. Moi rozmówcy z CBŚ zwracali uwagę, że B. Komorowski nie skonsultował swoich propozycji z Departamentem, który powinien być ich autorem. W ich przekonaniu, jego zachowanie w tej sprawie, świadome bądź nie, ale było na rękę interesom grupy skupionej w fundacji. Szczególny rozwój kooperacji Fundacji z WAT nastąpił w okresie, gdy kierownictwo w wojskowych służbach specjalnych sprawował gen. Tadeusz Rusak.
    To wszystko wiedziałem od Marka oraz innych informatorów już wcześniej, gdy szedłem na trudna rozmowę z B. Komorowskim przeprowadzaną dla TVP. Teraz miałem poznać nowe fakty, których w tym momencie wcale nie byłem ciekaw. Wiedziałem już tak dużo, że nie chciałem wiedzieć więcej. Moje chęci nie miały jednak już żadnego znaczenia. Coraz wyraźniej docierało do mnie, że stawka w tej grze jest b. wysoka, może najwyższa z możliwych."
    koniec strony 158.

    Najlepiej podoba mi się to zdanie:
    "Sokołowski otrzymał prawo do zachowania milczenia w sprawach, których ujawnienie byłoby bardziej niebezpieczne niż zeznania o działalności szefów "Pruszkowa" i skorzystał z tego prawa" (!!!)
    Pozdrawiam serdecznie TS

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31      

ULUBIENI AUTORZY

więcej