Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
82 posty 1047 komentarzy

Co koń wyskoczy

Tomasz A.S. - Koń w galopie, kobieta w tańcu, statek pod pełnymi żaglami. Jestem tu: http://niepoprawni.pl/blogs/tomasz - - kontakt: ts@amsint.pl

Obrońcom Łażącego Łazarza (3)

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Zamieszczam ostatnią część tekstu Piotra Bączka "Obrońcom Łażącego Łazarza" będący dalszą polemiką z Ludeczkiem i Łażącym Łazarzem. Tekst ukazał się na niezależna.pl *** Ze względu na jego długość podzieliłem na trzy części.

 

 

 

 

  

 

odcinki poprzednie:

http://tomaszandrzej.nowyekran.net/post/17458,obroncom-lazacego-lazarza-1

http://tomaszandrzej.nowyekran.net/post/17460,obroncom-lazacego-lazarza-2

(3)

Niby ja „rzucałem inwektywami” w ŁŁ? Chyba żartuje Pan? Kiedy? Kiedy obnażyłem jego bzdury? W tej obronie Łażącego Łazarza jest Pan tak zaślepiony, że posuwa się Pan do absurdalnego stwierdzenia, że to ja byłem zobowiązany cierpliwie czekać, aż ŁŁ łaskawie sprostuje swoje dyrdymały (by nie powtarzać już sformułowania „kłamstwa”, które Pana tak bulwersuje) z brudnego palucha. Co więcej, według Pana, jestem osobą, która ma roszczeniowy stosunek do świata, ponieważ wymagam od innych, a nie od siebie:
„To co Pan tu pisze jest kolejnym wykrętem, a nie uzasadnieniem. Czy Pan kiedykolwiek pisał do niego i próbował wyprowadzić go z jego błędu (dalej przyjmuję że Pan nie jest AŚ), czy tylko spodziewał się tego tylko po nim? Pan właśnie mógł napisać do niego list po to by zdementować jego doniesienie i poprosić o korektę? Jeżeli ŁŁ odrzuciłby taką informację to już jego sprawa, ale Pan nie byłby osobą w sytuacji która wszystkiego spodziewa się po innych czy domaga się od innych, a nic od siebie”.

Czy nie widzi Pan, że w tym rozumowaniu absurd goni absurd. Zgodnie z tym Pana błędnym rozumowaniem, to sam jestem winien sobie zaistniałej sytuacji i powinienem prosić ŁŁ o opublikowanie sprostowania jego bzdur! Chyba jednak na tyle będzie miał odwagi, że zgodzi się Pan ze mną, że absurdem jest twierdzenie, że pomówiony ma prosić pomawiającego o sprostowanie! Nieprawdaż?

Po raz kolejny gratuluję sprawności intelektualno- erystycznej, ale ten Pana galop myśli i wynajdywania kolejnych kontrargumentów „na Bączka” jest takim „skokiem na bangi” bez zapiętej linki. Dlaczego? Ponieważ relatywizując kolejne moje opinie, stworzył Pan pułapkę na siebie, pułapkę bez wyjścia. Kwestionując każdą opinią, przyznaję że czyni to Pan profesjonalnie, ujawnił się w Panu zwolennik nurtu „wszystko jest względne, nie ma prawdy obiektywnej, nie można do niej dojść, wszystkie byty posiadają elementy sprzeczne, cała otaczająca rzeczywistość jest sprzeczna, zaś prawdę można poznac, zrozumiec poprzez rozum. Ten wywodzący się jeszcze ze starożytności kierunek filozoficzny (Heraklit, sofiści) odcisnął niezatarte piętno na nowożytnej filozofii (Hegel, Marks, Lenin) i doczesnym życiu wielu pokoleń indoktrynowanych tzw. „materializmem dialektycznym”. Czy naprawdę uważa Pan, za Heglem, że rzeczywistość rozwija się w wyniku „wewnętrznej sprzeczności”?

Dlatego Pana podstawowym problemem nie jest odpowiedź na pytanie: „czy Aleksander Ścios to Piotr Bączek”, ale stosunek do prawdy. I nie mam na myśli „prawdy o Bączku”, „prawdy o Ściosie”, ale prawdy, tej filozoficznej, ontologicznej. Nie mając ugruntowanej wiedzy, przekonań, łatwo dokonuje Pan intelektualnej wolty przy pomocy zabawy słówkami, insynuacjami i kpinami. Niewątpliwie ma Pan problem nie tylko ze znalezieniem prawdy, ale także drogi do niej. Swoją niemożność poznania prawdy przenosi Pan na otaczającą rzeczywistość. Pana stosunek do „prawdy” widoczny jest szczególnie w tym fragmencie:

„Bowiem ja nie mogę uznać czegokolwiek za prawdziwe czego faktycznie nie wiem. Mogę co najwyżej w swej dobrej woli przyjąć coś za prawdę, ale dla mnie to będzie tylko przesłanka (założenie) a nie stwierdzenie (uznanie). To wynika z zastosowania prostej zasady ograniczonego zaufania którą przenoszę z ruchu drogowego na "ruch" dyskusyjny.”

Tę pseudofilozofię braku możliwości poznania prawdy – chociaż bardzo rozpowszechnioną w nowożytnej praktyce i teorii – wyłuszczył Pan w kilku innych miejscach swojego tekstu. Dlatego nawet Pana sprawne sztuczki słowne nie zdołają ukryć tych kruchych podstaw swojego rozumowania.

Oto niektóre z Pana dwoistych stwierdzeń, które relatywizują omawiany problem i podwazają możliwość poznania prawdy:
„Skąd Pan wie że AŚ nie oszukuje i nie manipuluje opinią publiczną, no i że nie stara się rozbić nowych inicjatyw społecznych? Przecież Pan twierdzi że nim nie jest? Mało tego, Pan go ponoć nawet nie zna! Czy tylko dlatego że Pan sam nigdy tych manipulacji nie zauważył? To by nie był żaden dowód.”
„wiele zależy jeszcze od tego co kto nazywa podważaniem, a co już kłamstwem. Dla przykładu, jak ja powiem że anonimowy p.X jest k.. i złodziej, a p.X temu zaprzeczy to w jakich kategoriach to widzieć? Podważania które mi wolno czynić? Czy kłamstwa którego nie wolno? A jak to będzie jawny p.Y to takie podejście by było już według Pana kłamstwem? Bo jeżeli tak to dlaczego akurat tylko jednemu wierzyć?”
„Skąd Pan wie że to p.ŁŁ manipuluje i oszukuje opinię publiczną, a nie p.AŚ, skoro Pan rzekomo ani jednego, ani drugiego nie zna? Tylko dlatego że ten drugi cieszył się u Pana dobrą opinią, a ten pierwszy "ordynarnie kłamał"? Ależ to żaden dowód na uczciwość AŚ, tym bardziej że Pan twierdzi że go nie zna”.
„Pomyłki polegają na tym że nie zdajemy sobie sprawy, że się mylimy. Kłamca czy oszust co najwyżej może sobie świadomie planować że w przypadku wpadki powie że się pomylił. Jednokrotne popełnienie błędu tj. przyjęcie czegoś za prawdę, potrafi się mścić w wielu różnych sytuacjach, ale źródłem tych dalszych błędów może być ciągle jedna i ta sama pomyłka. Pan tu pisze jakby ŁŁ świadomie kłamał o wielu różnych rzeczach, nie daje nam na to jednak najmniejszego nawet przykładu.”
„Odnośnie mojej neutralności to przede wszystkim polega ona na tym by być niezależnym w szukaniu tej prawdy która mnie interesuje, a już na pewno nie polega na tym bym się miał Panu czy też obu Panom w czymś przypodobać, a to chociażby w celu by uniknąć właśnie takich jak ten bezpodstawnych zarzutów. Zauważyłem bowiem że Panu nawet najgorsze oskarżenia całkiem lekko przychodzą.”
„W Pańskim powyższym podejściu jest jednak pewna sprzeczność, albowiem albo uważa Pan że AŚ manipuluje i oszukuje, i wtedy jest Pan słusznie oburzony za przyrównanie Pana do niego, albo uważa Pan że AŚ to chodząca uczciwość i nie ma wówczas powodu do oburzenia czy obrazy za przyrównanie do niego. Pan zdaje się że przyjął to drugie podejście, a przynajmniej do niego usiłuje przekonać Pan czytelnika. Jednakże swoim demonstrowanym oburzeniem zachowuje się Pan tak jakby to pierwsze było prawdą. Ba, niemalże tak jakby Pan i AŚ to jedno, tj. co jego obraża to i Pana obraża. Co Pan powie na takie rozumowanie?”

Co ja na to? To nie jest rozumowanie, to jest absurd. Przytoczyłem te dyrdymały, żeby ponownie zastanowił się Pan nad tym swoim „rozumowaniem”. Otóż mówię, że miesza Pan porządki, pomija argumenty drugiej strony, tak jakby nie znał klasycznych fundamentów naszej cywilizacji. Przypomnę, że już Arystoteles sformułował „zasadę sprzeczności”, mówiącą m.in.: „To samo nie może zarazem przysługiwać i nie przysługiwać temu samemu i pod tym samym względem. (…) Niepodobna, ażeby coś zarazem było i nie było”

Zastosujmy zasadę sprzeczności Arystotelesa do rozwiązania praktycznego problemu, którym zajmują się zwolennicy niejakiego ŁŁ, którzy na siłę próbują udowodnić, że PB jest AŚ. Otóż z dwóch zdań o rzeczywistości (tzn. pierwsze – „PB jest AŚ” oraz drugie – „PB nie jest AŚ”) tylko jedno może być prawdziwe. Czyli zgodnie z tym, przywołanym powyżej, klasycznym rozumowaniem - PB nie może być zarazem AŚ i nie być nim. Natomiast Pan nie podważa wprost mojego oświadczenia, ale lansuje następujące rozumowanie – „opinia, że PB nie jest AŚ, nie jest prawdą, to jest tylko twierdzenie PB”.

Proponowałbym jednak Panu zmienić tę zasadę, ponieważ jest to broń obosieczna i łatwo może Pan paść jej ofiarą w kolejnej dyspucie intelektualnej.

PIOTR BĄCZEK

PS. Już tylko na marginesie kilka drobnych uwag – nigdy nie twierdziłem, że nie pracowałem w SKW (nie wiem skąd wziął Pan takie bzdury), nie jest i nie było to żadną tajemnicą i nie ukrywałem tego faktu pracy w SKW.

Kolejna sprawa z „tego worka” – SKW jest służbą specjalną. Jednak Komisja Weryfikacyjna ds. WSI nie była służbą specjalną, ale organem państwa powołanym – mówiąc w skrócie - do oceny działalności żołnierzy byłych WSI. Stosując analogię, ażeby lepiej to zrozumieć, była taką swoistą sejmową komisją śledczą, zajmującą się tą służbą.

Fakt dostępu do informacji niejawnych (podziwiam Pana znajomość fachowego nazewnictwa) nie przesądza o tym, że dana instytucja jest służbą specjalną. Wiele organów rządowych i samorządowych ma dostęp do takich informacji, nawet opracowuje je, a nie jest służbami specjalnymi (np. premier lub zdecydowana większość konstytucyjnych ministrów).

Istnieje również zasadnicza różnica pomiędzy pojęciami „agent”, a „funkcjonariusz”/„oficer” służb specjalnych, chociaż oczywiście wiem, że w powszechnym obiegu są to pojęcia tożsame.

Symptomatyczna jest Pana odpowiedz na moje pytanie o niedawnej wypowiedzi min. Mariusza Kamińskiego na temat wpływu świata przestępczego na polityków:

„Co do Pańskiego pytania to niestety sądzę niewiele. Trzy proste stwierdzenia:
1. Jacy nauczyciele (zdemoralizowane i egoistyczne media) tacy uczniowie (społeczeństwo).
2. Jakie społeczeństwo (ogłupione i zepsute) tacy jego przedstawiciele (rząd).
3. Jaki jest rząd (egoistyczny, skorumpowany i marionetkowy) to media widzą i ... to wykorzystują.
Kto zatem rządzi? Gdzie leżą przyczyny wszelkiego zła?”

Czy ta odpowiedź oznacza, że nie potrafi Pan jednoznacznie określić się w tej sprawie? Dlaczego?

Natomiast w kwestii przytoczenia, mój cytat brzmiał następująco: „Łażący Łazarz” przez kilka miesięcy stał się opiniotwórczą osobistością, która dąży do tworzenia ruchu społecznego. Jednak każda „inicjatywa obywatelska”, która była budowana na kłamstwie, okazywała się „zamkiem na piasku”.

Natomiast Pan spuentował następująco moją wypowiedź: „

To że ŁŁ stał się w Pańskich oczach osobą opiniotwórczą jest po części jakimś tam wytłumaczeniem, ale co ma z tym wspólnego fakt, że usiłuje on stworzyć ruch społeczny? Nie lubi Pan jak ktoś robi takie rzeczy? Dlaczego? Na czym polega tu zagrożenie? Pytam szczególnie z powodu, że uważa Pan, że buduje on swój ruch niczym zamek na piasku.”

Istnieje zasadnicza różnica, pomiędzy moim cytatem, a Pana sugestią, ponieważ nie napisałem i nie stwierdziłem – jak Pan sugeruje - że nie „lubię tworzenia nowych ruchów społecznych”.

źródło:
http://niezalezna.pl/11926-obroncom-lazacego-lazarza

na zdjęciu: PIOTR BĄCZEK 

(fot. Tomasz A.S.)

KOMENTARZE

  • co to za kampania?
    http://www.youtube.com/watch?v=LSvK_0hToJY

    ..."wydaje mi sie ze ten material w GW jest tylko pewnym pozorem, przeslona, niechcialbym powiedziec ze NOWYM EKRANEM" - czy to kolejna aluzja Pana Macierewicza a moze kryptoreklama ?
    Jak mam to rozumiec?
  • ale o co wy tak zażarcie walczycie Panowie, skoro i Kaczyński, Scios, PO,
    czy ŁŁ głoszą lewackie hasła?

    O jaką Polskę walczycie?

    Metody mnie nie obchodzą...wszystkie są brudne.
  • @circ
    Czy nie jest z Panią tak, że:
    "Konia kują a żaba nogę podstawia"?
    (przysłowia są mądrością narodów)
  • Autor
    I czemu ma słuzyć powielanie artykułów pana Bączka? Temat jest wałkowany przez przeciwników NE od kilkunastu tygodni i stał się zupełnie nudny. Kto chce/chciał, to uwierzył Bączkowi i innym osobom, którym nowy portal internetowy przeszkadzał i sobie poszedł, gdzie chciał. Np. do wiarygodnego Jankego, ostatnio ulubieńca Michnika i michnikowszczyzny.
  • @ckhopi 0:55 s - dla prządku
    Co się stało AM? NE jest tak straszliwie groźny? Byłem tam prę razy i powiem jedno, jeśli tak działa nasza agentura, to nie mamy żadnych szans.
  • @Mirek
    "I czemu ma służyć"
    (W czasach PRL-u takiego zwrotu używała propaganda.
    Odpowiedź była: "imperialistom i podżegaczom wojennym,wszelkim wrogom ludu pracującego miast i wsi")
    Tu, (i w każdej innej sprawie) odpowiem: "to ma służyć" tym, którzy chcą znać stanowisko drugiej strony obojętnie której, aby sobie wyrobić własne zdanie, używając własnego rozumu.
    Inni, którzy poszerzeniem wiadomości w tej sprawie nie są zainteresowani, po prostu nie czytają.
  • @carcajou
    a istnieje cos takiego jak "nasza agentura"...?
    uparli sie na nE - nic juz z tego nie kumam - to jest jawne podcinanie skrzydel, nie podoba im sie ob-ciach? las smolenski? A moze te inicjatywy nie sa wystarczajaco koszerne ...
  • @ckhopi
    Nie uczestniczył Antoni Macierewicz w inicjatywach np. lasu smoleńskiego?
  • @Tomasz A.S.
    Nie uczestniczył. Daliśmy AM odznaczenie LS za dzielną postawę w temacie Smoleńska. Przykro że to wszystko poszło w tą stronę - mogło być wespół zespół.
  • @carcajou
    "Przykro że to wszystko poszło w tą stronę - mogło być wespół zespół."

    Może Pan sprecyzować w jaka stronę?
  • @Tomasz A.S.
    W stronę Ściosobączków i Partii Smoleńskiej.
  • @carcajou
    Kierunek, jak Pan nazwa, Ściosobączków, to wiemy, kto wskazał.
    W sprawę "Partii Smoleńskiej" nie jestem wprowadzony.
  • @Tomasz A.S., nie musisz mi "panować"
    Scios powinien zadzwonić do Łazarza i Opary i uzyskać info z pierwszej ręki gdyby mu zależało na prawdziwym opisie. Poza tym czytałem wszystkie komentarze u Sciosa i utwierdzał on w nich swoich w czytelników w tym co jest insynuacją.

    O Partii Smoleńskiej wypowiadał się AM, w tej wypowiedzi było o anonimowych blogerach i Radzie Blogerów. Od 5 minuty.

    http://pomniksmolensk.pl/news.php?readmore=258

    W powyższym video jest z kolei zbitka GW NE - nie jest to zbyt koncyliacyjne.
  • @carcajou
    Dziękuję Ci bardzo za przypomnienie tego wywiadu (nie video, tylko audio) z dnia 27 maja 2011 na portalu pomniksmoleńsk.pl - Warto go raz jeszcze wysłuchać!
    Między 7 a 9 minutą pojawia się określenie "partia polityczna smoleńska". Opis posła Macierewicza tej partii przypomina w wielu szczegółach cechy inicjatywy "trzeciej siły" ŁŁ i Opary na NE (np. o blogerach i Radzie Blogerów).
    Macierewicz zwraca, słusznie moim zdaniem, uwagę na jej dywersyjny charakter i stwarzanie szkodliwej alternatywy wobec sił skupionych wokół PiS na cztery miesiące przed wyborami, co niesie konsekwencje przegranej w wyborach i do kolejnych czterech lat rządów PO.
    Żadnej "niekoncyliacyjnej zbitki GW NE" w wywiadzie nie znalazłem.
  • @ckhopi
    Ładna reklama Nowego Ekranu, zawsze coś ;) Będzie jazda z Macierewiczem na różne insynuacje, złośliwości, szkoda i to jest zastanawiające, mądrzej byłoby NE ignorować, zamilczeć na śmierć z braku zainteresowania. Najwyraźniej jest jakaś zadaniowana akcja na NE, coś ich zabolało, może chciał się tylko podlizać Gazecie Polskiej. Rzecz w tym że to nie zostanie zapomniane, spalone mosty trudno odbudować. Z Macierewicza blogera NE nie zrobimy :):):)
  • @Tomasz A.S.
    Zbitka jest u ciebie na blogu ("powyższe" video), Ckhopi to dobrze wychwycił. Macierewicz gdyby nie uważał NE za wrogą rozpierduchę (która NE nie jest) przyszedłby do NE i próbował łączyć, nie dzielić. "Partia polityczna smoleńska", to mega kuriozum. Duży minus.
  • @carcajou
    No cóż, powtórzę: Macierewicz zwraca, (słusznie moim zdaniem), uwagę na jej dywersyjny charakter i stwarzanie szkodliwej alternatywy wobec sił skupionych wokół PiS na cztery miesiące przed wyborami, co niesie konsekwencje przegranej w wyborach i do kolejnych czterech lat rządów PO.
    Wiele osób to już zauważyło, inni są zbyt przywiązani do portalu, z którym się utożsamiają, lub nie znają mechanizmu wyborczego, i tego, że niewiele potrzeba do przechylenia się szali.
    Pozdrawiam serdecznie.
  • @Tomasz A.S.
    Na mój rozum, załóżmy, że bardzo mało polityczny, lecz nieobojętny na konieczność zmiany obecnego rządu, powiem tak:
    Rozumiem, że PiS i osobiście Macierewicz mają powody do ostrożności w doborze przyjaciół.
    Za nic zrozumieć nie mogę tego, co chcą zrobić z przyjaznym im NE.
    Gdyby widzieli tu agentów, to powinni ich „wyłapać” po cichutku i bezszelestnie i pojedynczo [wiem, wiem, za dużo książek i filmów szpiegowskich InaMina], a nie szarpać przyjazny im portal.
    Taki p. Bączek np. gdyby napisał jedno zdanie, że nie jest Ściosem, byłby dla mnie wiarygodny, że nim nie jest.
    Natomiast jego elaboraty i dyskusje, jakie czytam na ten temat, przypominają wszystkich znanych mi w życiu kłamców … każdy z nich strasznie dużo gadał o swojej uczciwości i niewinności.
    Wkurzę się okropnie, kiedy PiS i Macierewicz zniechęcą swoim zachowaniem do głosowania na nich Marka Kajdasa. //wrr
    Mnie mogą sobie darować, bo ja to mały pikuś, ale On sercem, duszą i rozumem jest im oddany, jednocześnie rozumiejąc ideę NE.
  • @Tomasz A.S.
    A ja to widzę inaczej. Na Węgrzech był Fidesz i Jobbik - OLW to Jobbik, sam Fidesz (PiS) nie da rady.
  • @Tomasz A.S.
    Moim zdaniem, ktore stosunkowo niedawno zmienilem, nE zostal zle zrozumiany z ta "trzecia droga" (choc w tej chwili na ekranie ma miejsce dziwna inicjatywa pewnej fanatyczki nieco oderwanej od rzeczyistosci, byc moze ze to wlasnie jest ta koscia niezgody,ale to tak na marginesie) Bylem zdecydowanym przeciwnikiem takich przedwyborczych manewrow i nadal jestem. Cale nieporozumienie wynika raczej z tego ze ktos rozsial szkodliwa plotke. Sadze jednak ze niema tego zlego co by na dobre nie wyszlo - zatem proponuje EKRANOWI wystopienie z inicjatywa pojednania ze srodowiskiem PiS-u a PiS-owi proponuje wystapienie z podobna inicjatywa w stosunku do srodowiska Nowego Ekranu. Tym sposobem po sporze nastapi pojednanie, ktore mozna propagandowo zagospodarowac pod haslem Solidarna Prawica lub jakos tak - wilk syty i owca cala
    Teraz, po pacyfikacji Solidarnych, to by bylo cos !!!
  • @costerin
    costerin nie trolluj. Nie wiesz co piszesz, czy udajesz głupiego?
    Za zaprzeczanie zasługom posła Macierewicza w rozwiązaniu WSI i pisanie na jego temat kłamstw, jakoby "jest z Magdalenki"
    dostajesz bana. Nie pojawiaj się na moim blogu więcej.
  • @InaMina
    Napisała Pani:
    "Taki p. Bączek np. gdyby napisał jedno zdanie, że nie jest Ściosem, byłby dla mnie wiarygodny, że nim nie jest."
    To żart, czy nieporozumienie?
  • @ckhopi
    Coś w tym stylu, tyle że OLW musi grać, ze zrozumiałych względów, inaczej niż Kościół Smoleński. Kto to zrozumie - po obu stronach barykady.
  • @Tomasz A.S.
    Czego nie zrozumialam?
  • @InaMina
    Wszystkie teksty p. Bączka zmierzają do jednego, że nie jest Ściosem ...
  • @ckhopi
    Ja jestem prostym czlowiekiem z ulicy a na ulicy panuja proste prawa. Podstawa jednak zawsze jest JEDNOSC!!! Zapytajcie kibicow ONI TO WIEDZA
    JESLI KTOS TEGO NIE ROZUMIE JEST GLUPCEM LUB co gosza IGNORANTEM
    potyczki polityczne zostawmy sobie na deser .... zawsze lepiej smakuje po dobrze skomponowanym obiedzie
  • @ckhopi
    napisał Pan:
    "Sądze jednak ze niema tego zlego co by na dobre nie wyszlo - zatem proponuje EKRANOWI wystopienie z inicjatywa pojednania ze srodowiskiem PiS-u a PiS-owi proponuje wystapienie z podobna inicjatywa w stosunku do srodowiska Nowego Ekranu".

    W tym największy jest ambaras...żeby...
    tu nic do powiedzenia nie mają "środowiska NE" - tylko właściciel portalu NE,
    i nie środowiska przyjazne PiS - tylko władze PiS --
    -- i tylko na tym szczeblu mogą być jakiekolwiek uzgodnienia.

    I nie dzieje sie tu nic na poziomie "ze ktos rozsial szkodliwa plotke"
    Pozdrawiam
  • @carcajou
    Ja to rozumiem - dzieki Tobie
    My, tzn Ekranowicze, jestesmy elastyczni dzieki swiezosci, PiS jest nieco bezwladny, co nie znaczy ze nie jest zdolny do zmian. Masa ma znaczenie ...
    Jesli przyjma pomocna dlon, obie strony zyskaja, jesli nie, bedzie poprostu trudniej - dla Nas i dla Nich oczywiscie
  • @Tomasz A.S.
    zatem niech ustalaja na najwyzszym szczeblu, to jest gra o wysoka stawke i wlasnie tam winna byc rozstrzygana - to mnie i Panu zaoszczedzi szarpaniny miedzy soba
  • @InaMina
    moze to jest temat, ktorym warto by sie zajac ... ?
  • @ckhopi
    Dla mnie to za trudny temat :), a może ktoś inny?;) Ty? :)
    Pomogę; )
  • to może być szokiem,
    dla niektórych z was, ale są ludzie, którzy mają w dupie to, czy Aleksander jest Piotrem, na odwrót, lub czy Katarzyna jest Łucją, etc.
    Zajmijmy się jakością INFORMACJI, a nie personaliami.
  • @ckhopi
    Po prostu powiedział co myśli o NE. Nagłe powstanie jakiejś medialnej siły, którą KTOŚ z zewnątrz finansuje, ale nie wiadomo właściwie czemu, powoduje słuszne podejrzenia.
    Gdyby u nas była Armia przedwojenna, to powiedziałbym: Naprzód!
    Ale ponieważ to Armia na poły zruszczona, to nic nie powiem, o ile sami się OTWARTYM TEKSTEM nie wypowiedzą.
    Skąd są, dokąd chcą iść i czemu tam?
  • @Muni
    a Pan to chyba nie zdaje sobie sprawy z ogromu OTWARTEGO TEKSTU opublikowanego w tej materii
    Proponuje poczytac
    - jedno jest pewne ktos tu robi krecia robote a skoro obie strony deklaruja patriotyzm to nie powinny kopac sie po kostkach
    WROG MOJEGO WROGA JEST MOIM PRZYJACIELEM
    I W JEDNOSCI SILA
    to takie proste ... jak sie chce
  • @ckhopi
    Zobaczymy jak to wyjdzie i czy uda się zebrać tych co i tak by startowali (z wiadomym skutkiem) na jedną listę - OLW. Tak czy inaczej potrzebny jest drugi ośrodek patriotyczny choćby po to, by ten pierwszy się nie degenerował z braku konkurencji. Jakie OLW? A to się dopiero przekonamy, czy nasi politycy dojrzeli - jeśli nie dojrzeli, to trzeba się z nimi definitywnie pożegnać.
  • @carcajou
    Czy Ty jesteś "pierwsza naiwna"?
    Jeżeli TERAZ nie poprzesz JEDNOZNACZNIE I BEZWARUNKOWO ludzi PiS i samej partii PiS, to przyjdzie czas, że będziesz "płakał i zgrzytał zębami" pod jarzmem Układu.
    Obym nie musiał kiedyś Ci tego wypominać!

    Pozdrawiam
  • @circ
    Circ na twoje pytanie można odpowiedzieć tylko tą litanią;) :

    Moja litania

    Jaki jeszcze numer mi wytniesz
    W którą ślepą skierujesz ulicę
    Ile razy palce sobie przytnę
    Nim się wreszcie klamki uchwycę
    By otworzyć drzwi do twego serca
    Które przeszło już tyle zawałów
    Czy nikogo więcej nie obudzą
    W twym imieniu oddane wystrzały

    Nie pragnę wcale byś była wielka
    Zbrojna po zęby od morza do morza
    I nie chcę także by cię uważano
    Za perłę świata i wybrankę Boga
    Chcę tylko domu w twoich granicach
    Bez lokatorów stukających w ściany
    Gdy ktoś chce trochę głośniej zaśpiewać
    O sprawach które wszyscy znamy

    Jakim ludziom jeszcze pozwolisz
    By twym mózgiem byli i sumieniem
    Kto z przyjaciół pokaże mi blachy
    Kładąc rękę na moim ramieniu
    Czy twój język nadal pozostanie
    Arcyszyfrem nie do rozwiązania
    Czy naprawdę zaczęłaś odpowiadać
    Na najprostsze zadane pytania

    Nie pragnę wcale byś była wielka
    Zbrojna po zęby od morza do morza
    I nie chcę także by cię uważano
    Za perłę świata i wybrankę Boga
    Chcę tylko domu w twoich granicach
    Bez lokatorów stukających w ściany
    Gdy ktoś chce trochę głośniej zaśpiewać
    O sprawach które wszyscy znamy

    Ile razy swoją twarz ukryjesz
    Za zasłoną flag i transparentów
    Ile lat będziesz mi przypominać
    Rozpędzony burzą wrak okrętu
    Tą litanią się do ciebie modlę
    Bardzo bliska jesteś i daleka
    Ale jest coś takiego w tobie
    Że pomimo wszystko wierzę czekam

    Nie pragnę wcale byś była wielka
    Zbrojna po zęby od morza do morza
    I nie chcę także by cię uważano
    Za perłę świata i wybrankę Boga
    Chcę tylko domu w twoich granicach
    Bez lokatorów stukających w ściany
    Gdy ktoś chce trochę głośniej zaśpiewać
    O sprawach które wszyscy znamy

    Jaki jeszcze numer mi wytniesz
    W którą ślepą skierujesz ulicę
    Ile razy palce sobie przytnę
    Nim się wreszcie klamki uchwycę
    Jaki jeszcze numer mi wytniesz...

    Słowa: Leszek Wójtowicz
  • @antonioiwaldi
    Zgrzytam już od 20 lat i już mam tego dosyć.
  • @Antoni1
    "Skąd u was ten ubecki manier?"
    No i sypnąłeś się, Antoni1 tym rusycyzmem.
    Polak by napisał: "Skąd ta ubecka maniera".
    Musisz dużo pracować człowieku, żeby zacząć uchodzić za Polaka.
  • @carcajou
    Bacz tylko, żeby kiedyś nie usłyszeć: rób jak uważasz, skoro kiedyś nie uważałeś co robisz.
  • @antonioiwaldi
    Robiłem co mówili - zawsze prawomyślnie i g... mamy z tego. Muszą przyjść nowi ludzie byle nie takie same k ... i przepoczwarzeńcy.
  • @Polon @ckhopi
    Nie jestem filosemitą, ale wasze wycieczki nt. tzw koszerności zmuszą mnie do usuwania wpisów, które rozsiewają tego rodzaju zupełnie niemerytoryczne aluzje. Proszę o to, ostatni raz.
  • @Muni
    "Ale ponieważ to Armia na poły zruszczona, to nic nie powiem, o ile sami się OTWARTYM TEKSTEM nie wypowiedzą.
    Skąd są, dokąd chcą iść i czemu tam?"

    Zgadzam się!
    Proponuję dla nich pierwszy test, niech odpowiedzą na dwa pytania, które nie są trudne dla znających fakty z historii najnowszej:

    Czy płk Ryszard Kukliński jest zdrajcą czy bohaterem?
    Czy ppłk Zygmunt Berling jest zdrajcą, czy "postacią kontrowersyjną"?

    Dodam, że admirał Marek Toczek napisał, że Berling jest postacią kontrowersyjną.
  • @carcajou
    "Jobbik - OLW to Jobbik"
    Porównanie bardzo grubo przesadzone!!!
    Dlaczego?
    Jobbik rozpoczynał działalność w 2002 roku jako związek młodzieży prawicowej (8 lat przed sukcesem dzisiejszym).
    W 2006 roku Jobbik stworzył koalicję z Węgierską Partią Sprawiedliwości i Życia o nazwie MIÉP-Jobbik Sojusz Partii Trzeciej Drogi (2,2% poparcia) wypracowywał sobie stopniowo elektorat węgierski.
    W wyborach do Parlamentu Europejskiego w 2009 roku Jobbik wystawił własną listę, która zdobyła już 14,77% głosów, czyniąc tym samym partię czwartą siłą polityczną Węgier.
    Rok 2010 przyniósł Jobbikowi spektakularny sukces. Po raz pierwszy wszedł do węgierskiego parlamentu i to zwiększając swój wynik sprzed czterech lat o ponad 14 punktów procentowych - osiagnął 16,67% stając się trzecia siłą.
    Tyle faktów o Jobbik.
    To właśnie chcecie wykonać w czasie czterech miesięcy przed wyborami?
  • @Tomasz A.S.
    Ja tylko mówię, że PiS sam nie da rady. Nie pójdzie z nim Prawica Rzeczypospolitej, UPR, Nasza Prawica (Korwin), nie pójdą JOW-owcy, czy zwolennicy Demokracji Bezpośredniej. Nie pójdzie też, myślę, Morawiecki i wielu innych... warto by było większość z ww. zebrać do kupy.

    Masz lepszą receptę na większość w Parlamencie?
  • @Tomasz A.S.
    PiS nie weźmie też większości głosów armii i choćby znaczącej części MWzWM. UPR bez Korwina może przyciągnąć młodzież.
  • @Tomasz A.S. - taką szansę daje tylko OLW, jeśli liderzy wyzbędą się niezdrowych ambicji
    http://grzegpk66.nowyekran.pl/post/17483,przedwyborcze-jednoczenie-prawicy#comment_141086
  • @carcajou
    Optymalna, rozsądna recepta według mnie:
    Nie majstrować teraz przy partiach, koalicjach itp, tylko zorganizować się do kontroli
    w s z y s t k i c h
    komisji wyborczych.
    czyli zminimalizować ilość głosów nieważnych.
    Na siatce działaczy do kontroli wyborów (obejmie przecież całą Polskę) pierwszego dnia po wyborach rejestrować nową partię i długofalowo, spokojnie pracować.
    "Bez pracy nie ma kołaczy".
  • @Polon
    Czasem trudno staruszkowi przestawić się z poziomu "na serio" na poziom "drwina-żart-ironia" -
    "zwracam honor"
    I cieszę się, że nie zawiodłem się, bo cenię Pana wpisy.
    Pozdrawiam!
  • @Lancelot
    Czy wiesz, że autor "Moja litania" jest zagorzałym zwolennikiem PO i wielkim wyśmiewaczem braci Kaczyńskich?
    Mam przyjemność znać Leszka, sporo dyskusji odbyliśmy, na szczęście jest z tych, dla których sympatyzowanie przeciwnemu obozowi politycznemu nie przeszkadza dobrym relacjom towarzyskim. To dość rzadkie zjawisko ale jest jednocześnie przykładem, że dobre relacje między sympatykami PO i PiS nie są niemożliwe...
    Taka ciekawostka - na blogu JWP w notce "Jest w Krakowie ta dzielnica" zamieściłam swój wiersz, który właśnie Leszkowi jest dedykowany.

    Pozdrawiam.
  • @Tomasz A.S.
    Przecież pilnowanie urn organizuje PiS (coś tam było o delegowaniu działaczy z okręgów) oraz Solidarni2010 oraz Ruch L. Kaczyńskiego i chyba KGP?. Ja wiem o pomyśle na pilnowanie złożonym (a było ich więcej), cała dokumentacja, w marcu na ręce PiS i sprawa nie miała finału (zlewka).

    Kto będzie zliczał głosy? Spece od oprogramowania. Jak będą 2 dniowe wybory to i w komisjach zrobią co chcą. Decydujące wybory, jak mówił Seawolf i ja się z nim zgadzam, za 2 lata.

    NE oczywiście wejdzie, jak powiedział Łazarz, w akcje pilnowania. Potrzebne są instrukcje, co publikować. A co publikować, gdy nie wiadomo ile dni będą trwać wybory? Parę notek już się ukazało - odnośnie możliwych trików przy urnach.
  • @carcajou
    "A co publikować, gdy nie wiadomo ile dni będą trwać wybory?"
    Od 1 sierpnia 2011 wchodzi w życie ustawa Kodeks Wyborczy, gdzie przewidziane są DWUDNIOWE wybory do wszelkich organów, w tym Sejmu i Senatu.
    Ustawę można znaleźć na oficjalnej stronie PKW:
    http://www.pkw.gov.pl/pkw2/index.jsp?place=Lead07&news_cat_id=21778&news_id=46368&layout=1&page=text
  • @carcajou
    Prosiłeś o receptę. Jest to recepta na zaktywizowanie działaczy wszelkiego rodzaju do stworzenia dużego ruchu. Każdy portal, który zdobędzie jak najszersze wyniki cząstkowe i udostępni te info na swym portalu będzie miał udział w kontroli. Inni zestawią to w formie porównawczej do oficjalnych wyników i będzie podstawa do ew. protestów.
    Jeżeli takich akcji nie będzie, to hulaj dusza piekła nie ma!
  • @antonioiwaldi
    Czyli POzamiatane. Trzeba naprawdę mądrego planu i żelaznej woli, by zrobić jako taką kontrolę.
  • @Tomasz A.S.
    Ten ruch może zaktywizować, a raczej mógł PiS. To co napisałem wyżej - potrzebny jest mądry plan i koordynacja. Jeśli tylko NE dostanie wytyczne to na pewno się włączy do akcji informacyjnej i zawezwie do proponowanych przemyślanych działań.

    Chcesz się tym zająć to, masz zielone światło - pogadam z Łazarzem i da specjalną zakładkę w hot news.
  • @carcajou
    Nie jestem członkiem PiS. Poza tym takie działania muszą prowadzić działacze w młodym lub średnim wieku. Już nie w moim.
    Ja nawet ławnikiem ani dawcą krwi już od wielu lat nie mogę zostać :)))))
  • @Tomasz A.S.
    To muszę cię rozczarować, ale ja też bezpartyjny i to od kolebki. Co mogę zrobić, to starać się rozruszać NE po (s)ciosie - zobaczymy jak to wyjdzie, mam pewien pomysł. No i OLW może nakręcić NE, pod warunkiem że sympatycy partii i stowarzyszeń wszelkiej maści uznają NE za swój portal.
  • @carcajou
    Nie zmieniam zdania: OLW to dywersja.
    Właściwa akcja wyborcza wystartowała, i zainicjowana przez Solidarnych 2010. CHWAŁA IM ZA TO!!!!
    http://antonioiwaldi.nowyekran.pl/post/17819,uczciwe-wybory-2011-zostan-mezem-zaufania-i-napisz-moze-ze-nim-zostales

    Przyłączam się gorąco do apelu Solidarnych 2010 przekazanego dziś przez antonioivaldi!!!

    Od dawna do tego wielu nawoływało, zaczynając od eski (jeszcze wtedy, gdy Polska była pod śniegiem i mróz mocno trzymał!)

    Napisałem post w tej sprawie 05.05.2011:
    http://tomaszandrzej.nowyekran.pl/post/13251,bazant-w-ogrodku-wypuscmy-go-w-pole

    ŁŁ obiecywał, ale nic w tym kierunku nE nie zrobił.
  • @carcajou
    Po co ta ironia? ("To muszę cię rozczarować, ale ja też bezpartyjny i to od kolebki.")
    Ja nic o partyjności nie mówiłem.
    W latach osiemdziesiątych nosiłem znaczek BEZ-partyjny (były takie - na pewno niektórzy pamiętają). Ja byłem krótko w ZChN 1991-92.
    (nawiasem mówiąc, byli też partyjni uczciwi, lojalni wobec innych, którzy aby stanąć na czele i wzorowo kierować jakimś przedsiębiorstwem państwowym zapisali się do PZPR albo ZSL czy SD)
    Pozdrawiam
  • @contessa
    No przecie nigdzie nie powiedziałem, że w PO są same łachmyty i sieczkobrzęki, ale porządni są w zdecydowanej mniejszości. A śmiać się wolno każdemu. Ja np z Tfuska i Komoruskiego też się naśmiewam do bulu a już naprzykład Schecia i " Zardzewiała Julka" to doprowadzają mnie do bulu nerek ze śmiechu ,) (Parę takich matołków ciężko znaleźć nawet w kabaretach)

    Jest jednak nieprzekraczalna granica, którą każdy powinien znać i mam nadzieję, że on ją zna ( Niedługo i tak mu do śmiechu nie będzie jak i większości z nas). A pozatym ta jego piosenka jest tożsama z tym co chciałoby większość społeczeństwa od Wolnej Polski a słyszałem ją na festiwalu Piosenki Prawdziwej w Gdańsku. Pzdr
  • @Tomasz A.S.
    Łazarz stworzył w 3 miesiące NE - medium, na którym możemy pisać w sposób swobody i przekonywać do swoich racji, uczyć się współdziałania. Miałem w tym swój udział i zamierzam dalej budować siłę NE (ale to większa robota).

    W tej chwili dopinają OLW i wszystko inne zeszło na drugi plan - sytuacja się zmieni za jakieś 2 tygodnie - wtedy będziesz mógł mówić czego Łazarz nie zrobił, a co obiecał.

    Czy dywersja? Ja nie słyszę racjonalnych argumentów w stosunku do OLW - jedyne co może z sukcesem spiąć tych, co i tak by poszli do wyborów z wiadomym skutkiem. OLW daje im szansę na zbliżenie stanowisk, a oni NE szansę na sukces finansowy i stanie się portalem opiniotwórczym. Co w tym jest złego ? PiS-owi to nie zabierze głosów.
  • @carcajou
    Okaże się, jak to mówią "w praniu". Nikt nie ma monopolu na rację.
  • @Lancelot
    Ja Ci to info podrzuciłam jako ciekawostkę. Litania jest piękna, szczera i żarliwa. A tak w ogóle to Leszek pisze piękne teksty, zajrzyj na Jego stronkę i posłuchaj, poczytaj...

    Uważam, że każdy jest na swój sposób patriotą i po swojemu swój patriotyzm demonstruje, jedni się go wstydzą, inni nie itd., ale właśnie tak jak piszesz - jest pewna granica, której nie należy przekraczać nawet jeśli jest się zagorzałym przeciwnikiem czegoś/kogoś i do pewnego stopnia jest to napewno kwestia kultury osobistej. Choć oczywiście nie tylko bo np. stopień ulegania obcym wpływom... Ech, temat rzeka.
    Pozdrawiam.
  • @Lancelot
    o , właśnie ....piękna piosenka... na szczęście niezależna już od jej autora("jaka szkoda")...jak to z dobrymi piosenkami bywa...
  • @don
    Każdy utwór żyje swoim życiem, niezależnym od chęci autora. Pzdr
  • @contessa
    Mam go w swoich ulubionych, znaczy jego utwory. Pzdr

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
252627282930 

ULUBIENI AUTORZY

więcej